Nie wystarczy mówić. Trzeba rozmawiać. Rozmawiać jak najczęściej i nawet na tematy najbardziej banalne. Tylko codzienna rozmowa daje podstawę do tworzenia prawdziwych, trwałych więzi i relacji. Szczera, przyjazna postawa zaowocuje jeśli nie teraz, to na pewno w przyszłości, i wtedy pokarze swoje owoce.
Zacznijmy od porannej kawy czy herbaty wypitej wspólnie, przy krótkiej wymianie zdań.
I słuchajmy siebie na wzajem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 lutego 2014
piątek, 21 lutego 2014
Piątkowy relaks
Są różne pomysły na udany początek weekendu. Zdecydowanie faworytem jest odpowiednia książka. A lektura nowej powieści Hosseini Khaleda to już rarytas. W październiku ubiegłego roku ukazała się trzecia książka tego autora. "I góry odpowiedziały echem" to kolejna po "Chłopiec z latawcem" i "Tysiąc wspaniałych słońc" wzruszająca opowieść o rodzinie, uczuciach, miłości i rozstaniach, trudnych chwilach ale pomimo łez dobrych i mądrych zakończeniach. A wszystko to wplecione w egzotyczny i trudny krajobraz Afganistanu.
"I góry odpowiedziały echem" to w skrócie historia rozdzielonego rodzeństwa, które teraz musi nauczyć się życia w pojedynkę.
"I góry odpowiedziały echem" to w skrócie historia rozdzielonego rodzeństwa, które teraz musi nauczyć się życia w pojedynkę.
czwartek, 25 października 2012
Szaro, buro...
To niesamowite jakie szybkie zmiany pogody funduje nam natura. Jeszcze ostatni weekend złocił się pięknymi jesiennymi liśćmi spadającymi z drzew, mieni ferią barw. A już poniedziałek zafundował nam jedną wielką nieprzeniknioną mgłę, która jakoś nie chciała odejść z nastaniem dnia.
Słuchając prognoz pogodowych zapowiadających na piątkowy wieczór opady śniegu nie pozostaje nic innego jak zakopać się w ciepły koc i wystawić tylko nos!
Można też (będąc już zakopanym w ten koc) zająć się robótkami ręcznymi. Brzmi pięknie i malowniczo. I tak też powinniśmy umilać sobie te coraz dłuższe wieczory:)
Już za chwileczkę zaprezentuję Wam moje pierwsze dzieło! Wydziergane własnoręcznie i dlatego dumna jestem ogromnie! Teraz już tylko zostały "poprawki kosmetyczne".
A póki co ostatnie zdjęcia w tym roku z jesiennego lasu.
Miłego oglądania :)
Słuchając prognoz pogodowych zapowiadających na piątkowy wieczór opady śniegu nie pozostaje nic innego jak zakopać się w ciepły koc i wystawić tylko nos!
Można też (będąc już zakopanym w ten koc) zająć się robótkami ręcznymi. Brzmi pięknie i malowniczo. I tak też powinniśmy umilać sobie te coraz dłuższe wieczory:)
Już za chwileczkę zaprezentuję Wam moje pierwsze dzieło! Wydziergane własnoręcznie i dlatego dumna jestem ogromnie! Teraz już tylko zostały "poprawki kosmetyczne".
A póki co ostatnie zdjęcia w tym roku z jesiennego lasu.
Miłego oglądania :)
Las liściasty jesienią
Wschód słońca w buczynie
Grzybki dwa:)
Muchomorek
wtorek, 9 października 2012
Werandowo - serialowo
Długie jesienne i zimowe wieczory niekoniecznie trzeba spędzać przed kominkiem z kieliszkiem pysznego wina w ręku i będąc opatulonym w gruby koc. Niekoniecznie również trzeba być zaczytanym w obszerne tomiska - chociaż to też jest piękne i ma swój urok. (Z chęcią podzielę się z Wami kiedyś moimi ulubionymi powieściami.)
Dzisiaj jednak polecam coś lżejszego :)
Lżejszego nie znaczy wcale ogłupiającego. Nie wypada przecież na Słonecznej Werandzie polecać żadnych wenezuelskich oper mydlanych, ani amerykańskich bijący rekordy popularności (swoją drogą ciekawe w jakich kręgach?) seriali typu Gossip girl czy Californication!!! Nic takiego nie polecam!
Zachęcam za to aby przenieść się na współczesną australijską fermę. Aby poczuć przestrzeń, wolność i ogromny kontakt z naturą na oddalonej od cywilizacji wielkich miast fermie bydła. Kto już zgadł, wie że mowa o wspaniałym serialu "Córki McLeoda"!
Serial ten opowiada nie tylko o przyrodzie ale porusza tematykę relacji międzyludzkich. Znajdziemy tam galerię postaci o przeróżnych charakterach od czysto dobrych po złe. Znajdzie się tam także miejsce na romanse i miłości a co za tym idzie również na intrygi i zazdrości. Spotkamy tam przystojnych - prawdziwych mężczyzn ale i piękne kobiety.
Serial można oglądać z uśmiechem ale i rozrzewnieniem. Ma on 8 serii i za każdym razem gdy jest pokazywany w telewizji chętnie przed nim zasiadam.
Zapraszam w takim razie na farmę Drovers Run należącą do "Córek McLeoda"!
Dzisiaj jednak polecam coś lżejszego :)
Lżejszego nie znaczy wcale ogłupiającego. Nie wypada przecież na Słonecznej Werandzie polecać żadnych wenezuelskich oper mydlanych, ani amerykańskich bijący rekordy popularności (swoją drogą ciekawe w jakich kręgach?) seriali typu Gossip girl czy Californication!!! Nic takiego nie polecam!
Zachęcam za to aby przenieść się na współczesną australijską fermę. Aby poczuć przestrzeń, wolność i ogromny kontakt z naturą na oddalonej od cywilizacji wielkich miast fermie bydła. Kto już zgadł, wie że mowa o wspaniałym serialu "Córki McLeoda"!
Serial ten opowiada nie tylko o przyrodzie ale porusza tematykę relacji międzyludzkich. Znajdziemy tam galerię postaci o przeróżnych charakterach od czysto dobrych po złe. Znajdzie się tam także miejsce na romanse i miłości a co za tym idzie również na intrygi i zazdrości. Spotkamy tam przystojnych - prawdziwych mężczyzn ale i piękne kobiety.
Serial można oglądać z uśmiechem ale i rozrzewnieniem. Ma on 8 serii i za każdym razem gdy jest pokazywany w telewizji chętnie przed nim zasiadam.
Zapraszam w takim razie na farmę Drovers Run należącą do "Córek McLeoda"!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
