Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relaks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relaks. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2014

Plotki, ploteczki...

Można odnieść wrażenie, że plotki swoje korzenie zapuściły już w Raju, gdzie Adam wraz z Ewą potajemnie zastanawiali się kim jest Bóg. Powstały dawno i pomimo upływu czasu nie zanikły. Przybrały za to na sile.
Taka nasza natura, że bardziej interesuje nas to co za płotem u sąsiada, niż na własnym podwórku.
Internet pełen jest plotkarskich portali, gdzie znajdziemy opisy sensacyjnych historii z życia sławnych ludzi. Autentyczności historiom, ma dodać fakt, że rzekomo zawsze są one przekazywane przez osoby z jak najbliższego otoczenia, często mianujące się "przyjaciółmi". Co to za przyjaciele, nie trudno zgadnąć i nikt takich raczej mieć nie chce. Również w przysłowiowym kiosku pod blokiem znajdziemy cały wachlarz kolorowych pisemek z gorącymi tytułami na okładkach.
Najstraszniejszy w tym jest fakt, że czytając te tanie historie, naprawdę się w nie wciągamy. Z coraz większym zainteresowaniem śledzimy historyjki często wyssane z palca. Opisujące często w niesprawiedliwy sposób osoby, których tak naprawdę nie znamy.
Może następnym razem, zanim pozytywnie ocenimy jakąś informację zastanowimy się czy chcielibyśmy znaleźć się na miejscu danej osoby.


czwartek, 30 stycznia 2014

My favorite!

Jest wielu muzyków i niezliczone ilości zespołów muzycznych. Prawdziwe gwiazdy, to jednak nie te o których piszą kolorowe czasopisma i portale plotkarskie. Prawdziwe gwiazdy to takie postaci, które bez skandali potrafią tworzyć coś pięknego. Zdecydowanie do takich osobowości należy kanadyjska piosenkarka Celine Dion. Z niecierpliwością oczekiwałam jej nowego angielskojęzycznego albumu. I zakochałam się od pierwszego utworu. Celine to artystka dojrzała, tworząca z pasją i zamiłowaniem do tego co robi. A jej najnowszy album "Love Me Back To Life" to prawdziwy majstersztyk. Odnajdziemy tam kompozycje, których nie powstydziłby się żaden muzyk. To prawdziwa, dobra Celine, która potrafi porwać i rozkochać swoim głosem. Sukces na pewno nie ominie i tej płyty.


piątek, 16 listopada 2012

Na dobry początek...

A może pyszne ciasteczka kokosowe na początek weekendu?
Zachęcam do wykonania tych niezwykle prostych ale bardzo apetycznych babeczek.
Doskonale nadają się jako dodatek do kawy.
Wszystkim smakują i nikt im się nie oprze:)

poniedziałek, 12 listopada 2012

Pomarańczowo

     Mamy już za sobą pierwszy śnieg tej jesieni. Pierwsze ulepione bałwany i bitwy śnieżne oraz zjeżdżanie z górki:) Śnieg jednak poleżał na tyle krótko, że nie zaszkodził okrytym w liście drzewom.

 A jesień jest pomarańczowa nie tylko ze względu na dynie i wszechobecne haloween. Najbardziej jest pomarańczowa z powodu naszej rodzimej jarzębiny.

     I można z niej wykonać naprawdę piękne ozdoby i dekoracje.

Najpierw musimy znaleźć surowiec:


A teraz możemy puścić wodze fantazji:






Prace i zdjęcia pochodzą z internetu.

czwartek, 25 października 2012

Szaro, buro...

   To niesamowite jakie szybkie zmiany pogody funduje nam natura. Jeszcze ostatni weekend złocił się pięknymi jesiennymi liśćmi spadającymi z drzew, mieni ferią barw. A już poniedziałek zafundował nam jedną wielką nieprzeniknioną mgłę, która jakoś nie chciała odejść z nastaniem dnia.

   Słuchając prognoz pogodowych zapowiadających na piątkowy wieczór opady śniegu nie pozostaje nic innego jak zakopać się w ciepły koc i wystawić tylko nos!

   Można też (będąc już zakopanym w ten koc) zająć się robótkami ręcznymi. Brzmi pięknie i malowniczo. I tak też powinniśmy umilać sobie te coraz dłuższe wieczory:)

   Już za chwileczkę zaprezentuję Wam moje pierwsze dzieło! Wydziergane własnoręcznie i dlatego dumna jestem ogromnie! Teraz już tylko zostały "poprawki kosmetyczne".

   A póki co ostatnie zdjęcia w tym roku z jesiennego lasu.
   Miłego oglądania :)


Las liściasty jesienią

Wschód słońca w buczynie

Grzybki dwa:) 

 Muchomorek

wtorek, 16 października 2012

Ostatnie przebłyski lata


Przedstawiam Wam kilka fotografii z mojego ogrodu.
Ostatnie przebłyski lata:)
Zdjęcia zrobione w niedzielę, bo dzisiaj leje, pada i siąpi od samego rana....









Barwy jesieni

   Ale jeszcze dzisiaj ostatnie przebłyski lata na fotografiach z ogrodu.
   Zapraszam wieczorem.

   A póki co zostawiam Was z moją ulubioną ostatnio piosenką
   Miłego dnia:)




wtorek, 9 października 2012

Werandowo - serialowo

   Długie jesienne i zimowe wieczory niekoniecznie trzeba spędzać przed kominkiem z kieliszkiem pysznego wina w ręku i będąc opatulonym w gruby koc. Niekoniecznie również trzeba być zaczytanym w obszerne tomiska - chociaż to też jest piękne i ma swój urok. (Z chęcią podzielę się z Wami kiedyś moimi ulubionymi powieściami.)

   Dzisiaj jednak polecam coś lżejszego :)
   Lżejszego nie znaczy wcale ogłupiającego. Nie wypada przecież na Słonecznej Werandzie polecać żadnych wenezuelskich oper mydlanych, ani amerykańskich bijący rekordy popularności (swoją drogą ciekawe w jakich kręgach?) seriali typu Gossip girl czy Californication!!! Nic takiego nie polecam!

   Zachęcam za to aby przenieść się na współczesną australijską fermę. Aby poczuć przestrzeń, wolność i ogromny kontakt z naturą na oddalonej od cywilizacji wielkich miast fermie bydła. Kto już zgadł, wie że mowa o wspaniałym serialu "Córki McLeoda"!

   Serial ten opowiada nie tylko o przyrodzie ale porusza tematykę relacji międzyludzkich. Znajdziemy tam galerię postaci o przeróżnych charakterach od czysto dobrych po złe. Znajdzie się tam także miejsce na romanse i miłości a co za tym idzie również na intrygi i zazdrości. Spotkamy tam przystojnych - prawdziwych mężczyzn ale i piękne kobiety.

   Serial można oglądać z uśmiechem ale i rozrzewnieniem. Ma on 8 serii i za każdym razem gdy jest pokazywany w telewizji chętnie przed nim zasiadam.

   Zapraszam w takim razie na farmę Drovers Run należącą do "Córek McLeoda"!